Chciałbyś te bimbały No co ty, co ty Dotknij me klamoty No co ty na to, mały? Pragniesz me bimbały Big klamoty, big klamoty (Hajs, hajs, hajs, hajs) [Bridge] No co ty na to,
Půjdem vejš, hore, high, kde jsem já, tak tam jsou vlci, budem výt. Budem zlý, koukni do očí, ty nelžou, v nich uvidíš. Zlato žlutý jako cheese, až padne měna, tak budu safe. Jestli tohle posloucháš, tak už je pozdě na to bejt kámoš. Uzavřel jsem kruh, už nechci kolem sebe fake, chápeš.
Cześć tu Sławomir. Z okazji moich urodzin dla WAS… 📀📀📀 NOWA PŁYTA http://czucpiniadz.pl🔔SUBSKRYBUJ SŁAWOMIRA https://bit.ly/SlawomirYouTube👍
Wykonanie - Zespół Dziecięco-Młodzieżowy "Dla Jego Chwały" z Parafii Bł. Radzyma Gaudentego w Gnieźnie - nagranie LIVE z 2013r.
Dawid Podsiadło – To co masz Ty! [download mp3 tekst] 10 października, 2022 przez RAPLIFE. Dawid Podsiadło opublikował nowy teledysk do kawałka zatytułowanego „To co masz Ty!”. Warstwę muzyczną do kawałka To co masz Ty! skomponował Jakub Galiński, Dawid Podsiadło. Utwór można znaleźć na kanale YT: Dawid Podsiadło.
Dagmara i Anka. Gdzie się spotkały? Na Instagramie! Co z tego wyszło? Podcast. O czym? O życiu. Jak? Bez rad. Na luzie. Co Ty na to?😉 Daj znak w komentarzu. Nasz podcast ma na celu opowiadanie historii innych ludzi i rozmawianie o nich, mamy nadzieję że będzie się Wam podobało! Bez spiny, bez stre…
. Przyszła Jesteśmy blisko, ale trzyma mnie na dystans Byłem pewien, że za nami ten stan Że za sobą mam Ukrywanie starych plam A w myślach Każde swoje, każde boi się przyznać Nasze "kiedyś" starzeje się jak whiskacz Stary dobry smak Tak często mi go brak A gdybym mógł wybierać, wybrałbym cię jeszcze raz Niczego bym nie zmieniał, niech się pod nas zmienia świat A gdybym mógł wybierać, wybrałbym cię jeszcze raz Niczego bym nie zmieniał, niech się pod nas zmienia świat Powiedz, co ty na to? Nie ma co rozkminiać Nie masz wpływu na to To niczyja wina Powiedz, co ty na to? Nie ma co ukrywać Tylko z tobą łatwo Będzie mi przegrywać Wyszła Widzi to samo, ale przez inny pryzmat Idzie burza, bo w jej oczach już błyska Nie wiadomo skąd Atmosferyczny front I znikła W lesie słów można wyłapać z liścia Na twarzy jeszcze po nim odcisk mam Wiadomo skąd Wystarczy zajrzeć w głąb Gdy przyjdzie ci wybierać, czy wybierzesz jeszcze raz? Czasami nie dowierzam, że tak bardzo wierzę w nas Powiedz, co ty na to? Nie ma co rozkminiać Nie masz wpływu na to To niczyja wina No co ty, co ty na to? Nie ma co ukrywać Tylko z tobą łatwo Będzie mi przegrywać Powiedz, co ty na to? Nie ma co rozkminiać Nie masz wpływu na to To niczyja wina No co ty, co ty na to? Nie ma co ukrywać Tylko z tobą łatwo Będzie mi przegrywać
Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Masz bose stopy, po co buty, gdy unosisz się nad ziemiąTwe całe ciało czuje każdy takt, uczucia me topniejąTak tańczysz,jakby tu nie było mnie,unosząc się nad ziemiąI nawet mój pozorny chłód i ton twych marzeń nie rozwiejąWiem - taniec to twój raj, twój święty gajWiem - taniec to twój raj - nie przestawajCo ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Ta fascynacja tobą z taktu w takt unosi mnie!W twych włosach tańczy pomarańczy kwiatA oczy twoje mówią: wiemWiemTen taniec to twój raj, twój święty gajNie taniec, a siebie daj, nie przestawaj!Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)(uu)Już jesteś w chmurach - tańczysz tamAnioły oniemiałyJak dziki kwiat, jak wolny ptakDla ciebie świat za mały!(ajajajajajajaj)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty na to?Bo ja na to jak na lato! (tańczysz tak)Co ty tańczysz tak!
1)Oto widzisz chłopcze idzie lato Ciepły wiatr opala twarze Wachlarz chmur dodaje cienia kwiatom A mnie nastraja do marzeń REF *2: Co ty na to że lato tuz tuż Co ty na to że prawie lato Nasza miłośc rozkwitnie jak świeży kwiat Lato lato dzięki ci za to 2)Oto widzisz chłopcze idzie lato Letnie skarby nam pokaże Sto tajemnic wyznam letnim kwiatom A ty zagrasz dla mnie na gitarze REF *2: Co ty na to że lato tuz tuż Co ty na to że prawie lato Nasza miłośc rozkwitnie jak świeży kwiat Lato lato dzięki ci za to Morze,las,jezioro, lazur nieba Wszystko na nas własnie czeka Oprócz siebie już nam nic nie trzeba Lato lato szybciej choc nie zwlekaj REF *2: Co ty na to że lato tuz tuż Co ty na to że prawie lato Nasza miłośc rozkwitnie jak świeży kwiat Lato lato dzięki ci za to Oto widzisz chłopcze idzie lato Ciepły wiatr opala twarze Wachlarz chmur dodaje cienia kwiatom A mnie nastraja do marzeń REF *2: Co ty na to że lato tuz tuż Co ty na to że prawie lato Nasza miłośc rozkwitnie jak świeży kwiat Lato lato dzięki ci za to
Może dzień, może dwa, może parę dni, Już niedługo, w każdym razie, to się stanie. Może dzień, może dwa i nadejdzie czas, Czas przeznaczony na bimbanie, Bo, panowie i panie, wszyscy lubią bimbanie, Latem na polanie lub na sianie. Może dzień, może dwa i nadejdzie czas, Czas przeznaczony na bimbanie, Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Może ja, może ty, może oni, może wy Przebimbacie cały dzionek razem z nami. Po co mówić „nie”? Jeśli komuś źle, Nie ma sprawy – można dobrać się parami. Taki dzień, taki luz, więc pobimbać mus, Czy na brzuchu, czy na plecach – jaka sprawa. Czy to bór, czy to las, tak miło płynie czas, Do bimbania każda trawa się nadawa. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Może dzień, może dwa, może parę dni, Już niedługo, w każdym razie, to się stanie. Może dzień, może dwa i nadejdzie czas, Czas przeznaczony na bimbanie, Bo, panowie i panie, wszyscy lubią bimbanie, Latem na polanie lub na sianie. Może dzień, może dwa i nadejdzie czas, Czas przeznaczony na bimbanie, Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato, co ty na to? Lato, lato, oddam wszystko za to. Lato, lato, lato. Lato, lato, lato, co ty na to?
[Refren: Beteo] Co Ty na to, Ty jebana szmato? Słońce już zaszło, czekałem całe lato Płaciłem kartą, bo chciałaś na bogato Uważaj szmato, Białas jest moim tatą Co Ty na to, Ty jebana szmato? (jest git) Słońce już zaszło, czekałem całe lato (skrrt) Płaciłem kartą, bo chciałaś na bogato (jest git) Uważaj szmato, Białas jest moim tatą [Zwrotka 1: Białas] Raperzy których olewają fanki to mówią Że robię pedalskie kawałki Dupach, kobietach, dziewczynach, szmatach i sukach Dupach, kobietach, dziewczynach, szmatach i sukach Tamta robi z mordy dupę, szkoda no bo była śliczna Serio nie rozumiem po co była jej ta medycyna nieestetyczna Urodzony żeby wygrać, rozjebałem to wychodzę Moje życie to tor przeszkód, szmaty leżą na podłodze [Zwrotka 2: Mata] M-A-T-A Mata, polej to Ona to, shhh, nie mów nic Hahahahahaha, yeah, yeah, yeah, yeah Hakuna matata, yeah, yeah, yeah, yeah Za skuna mandat, a nie krata, yeah, yeah, yeah, yeah Ona to latawica, yeah, yeah, yeah, yeah Ej mi casa es su casa, witam, yeah, yeah, yeah, yeah Masaż kutasa, ssij to, yeah, yeah, yeah, yeah Uh, uh [Zwrotka 3: Adi Nowak] Jestem pół raper pół Aslan, będę Cię miał i będę robił miał, joł Trochę się rozpływasz laska, chciałaś na Boga to podałem karton Kręcę, a nie jestem pralką, coś kręcę, a nie jestem kłamcą Tego to nie skuma każda, bo to nie je esperanto Kociaku z bajki, bierzta co chceta - tatuś płaci W tobie bym siedział, bo nie jesteś Artur Rawicz Jesteś Bogini między Anunnaki [Refren: Beteo] Co Ty na to, Ty jebana szmato? Słońce już zaszło, czekałem całe lato Płaciłem kartą, bo chciałaś na bogato Uważaj szmato, Białas jest moim tatą Co Ty na to, Ty jebana szmato? (jest git) Słońce już zaszło, czekałem całe lato (skrrt) Płaciłem kartą, bo chciałaś na bogato (jest git) Uważaj szmato, Białas jest moim tatą [Zwrotka 4: White 2115] Okej, ciągle liczę sobie ten cash Jest sex, pewnie w, ale wolę bez Okej, jak coś nagrasz to będzie wstyd Jak coś nagram to będzie hit CAŁA MAFFIJA 15
co ty na to tekst