Zawarcie umowy w okresie ciąży – czy jest możliwe? Tak, jak najbardziej możliwe jest zawarcie umowy, w tym umowy o pracę, w okresie ciąży. Obowiązujące przepisy nie zakazują zawierania umów o pracę z kobietami w ciąży, który to zakaz stałby w oczywistej sprzeczności z podstawową zasadą wolności i prawa do pracy, które są wyrażone w Konstytucji RP i w Kodeksie Pracy. Dorota Wellman to jedna z najsłynniejszych polskich dziennikarek. Od lat występuje na antenie TVN, gdzie wraz z Marcinem Prokopem prowadzi "Dzień Dobry TVN". Znana i lubiana gwiazda polskiej telewizji wyznała, że długo starała się o dziecko, co martwiło nie tylko ją, ale również jej mamę. Teraz Wellman radzi kobietom, co robić w nieprzyjemnych sytuacjach. Czy da się zajść w ciążę na basenie? Tak, ale tylko jeśli będziemy uprawiać w nim seks. Plemniki, aby przeżyć, potrzebują wilgoci, a woda basenowa, szczególnie chlorowana nie jest dla 3 marca 2009, 11:41. Ten tekst przeczytasz w 6 minut. W Polsce wciąż mieszkają ludzie, którzy myślą, że od pocałunku zachodzi się w ciążę. W dalszym ciągu mało wiemy o AIDS i Co robić po stosunku, aby łatwiej zajść w ciążę? To radzą eksperci. Pary, które starają się o potomstwo, często zastanawiają się, jak mogą zwiększyć swoje szanse na zostanie rodzicami. W internetowych poradnikach i na forach W pierwszej ciąży udało się od razu w pierwszym cyklu, a w drugą ciążę udało się zajść dopiero po roku. Z tego, co wiem, to w staraniach o dziecko pomaga Inofem z mio-inozytolem. Ja miałam zamiar zacząć stosować, ale akurat się udało :) Poprawia płodność, reguluje cykl, pobudza owulację. Warto zapytać ginekologa - Ciąża - Rodzina - Forum - Wątek . Coraz więcej par decydujących się na dziecko szuka odpowiedzi na pytanie „co pomaga zajść w ciążę?”. Okazuje się bowiem, że zajście w ciążę nie jest wcale takie łatwe, jakby mogło się wydawać. Szczególnie dużym zaskoczeniem może być to dla par, które przez wiele lat skupione były na unikaniu ciąży. Czy zajście w ciążę naprawdę jest takie trudne? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie i inne: „dlaczego nie mogę zajść w ciążę?”. Przede wszystkim warto wiedzieć, że szanse na zajście w ciążę w jednym cyklu dla zupełnie zdrowej pary (nie mającej żadnych problemów z płodnością), która kocha się w dni płodne wynoszą około 15%-20%. Oznacza to, że nie każde współżycie w dni płodne zakończy się ciążą, mało tego nawet w połowie przypadków nie dojdzie do zapłodnienia! Ponadto należy wziąć pod uwagę, że niestety coraz mniej par należy do tej szczęśliwej grupy „zupełnie zdrowej pary”. Szybki tryb życia i dieta bazująca na produktach wysoce przetworzonych, zwiększone zanieczyszczenia powietrza lub chociażby późniejszy wiek starań o dziecko mają negatywny wpływ na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. W większości przypadków na szczęście nie oznacza to bardzo poważnych problemów z płodnością, a jedynie jej zachwianie. U kobiety mogą to być częściej występujące cykle bez owulacji, a w przypadku mężczyzny lekko obniżone parametry niesienia, które jednak sprawiają, że aby zajść w ciąże potrzeba trochę więcej czasu niż jeden lub dwa miesiące. Co zatem pomaga zajść w ciążę? Przygotowaliśmy dla ciebie 10 sprawdzonych porad. 1. Poznaj swoje dni płodne i czas wystąpienia owulacji Wiedza dotycząca kiedy powinniście współżyć, aby zajść w ciążę to podstawa. W cyklu miesiączkowym zdrowej kobiety jest zaledwie kilka dni, w których współżycie może zakończyć się ciążą. Jest to okres tuż przed owulacją i w trakcie jej trwania. Czas ten wynika ze średniej żywotności plemników, który wynosi około 4-5 dni – tyle mogą one przeżyć (czekając na uwolnioną w trakcie owulacji komórkę jajową), jeśli oczywiście mają zapewnione przyjazne otoczenie, czyli śluz płodny macicy. Komórka jajowa uwalniana podczas owulacji jest zdolna do zapłodnienia przez około 24 godziny. Te kilka dni w cyklu, które są szansą na zapłodnienie, nie są wcale długim okresem. Warto zatem poznać kiedy kobieta ma dni płodne. Jak to zrobić? Najprostszy i najbardziej wiarygodny sposób to obserwacja własnego ciała. Ciało kobiety wysyła wiele sygnałów, które mogą potwierdzić wystąpienie dni płodnych, może nam w tym również pomóc kalkulator dni płodnych. Na co warto zwracać uwagę? ☑Śluz szyjkowy – najprostsza i niewymagająca żadnego wysiłku jest obserwacja śluzu szyjkowego. Gdy śluzu robi się więcej, staje się on przejrzysty i rozciągliwy oznacza to, że zbliżają się dni płodne. ☑Pomiar temperatury ciała – codzienny pomiar porannej temperatury, o stałej godzinie i w tym samym miejscu ciała, pomoże ci określić, czy owulacja w danym cyklu wystąpiła i jeśli tak to kiedy. Jeśli w danym cyklu dojdzie to owulacji, to tuż po jej wystąpieniu temperatura ciała wzrośnie, o około 0,2 stopni Celsjusza i pozostanie na wyższym poziomie do końca cyklu. Przy interpretacji temperatury i wyznaczeniu owulacji warto wspomóc się internetowymi kalendarzami owulacji, które po wpisaniu temperatury wyrysują wykres temperatur oraz wyznaczą na nim najbardziej prawdopodobny termin owulacji. ☑Obserwacja dodatkowych objawów mogących świadczyć o zbliżającej się owulacji – ciało przygotowujące się do owulacji wysyła sygnały, które często powtarzają się z cyklu na cykl np. kłucie jajników, wrażliwość piersi lub zwiększone libido. ☑Testy owulacyjne – aby wyznaczyć dni płodne możesz również skorzystać z testów owulacyjnych, które mierzą poziom hormonu LH. ☑Kalkulacja – aby wyznaczyć orientacyjny termin wystąpienia dni płodnych możesz zrobić również prostą kalkulację stosując łatwy wzór – średnia długość cyklu minus 14 dni. Przykładowo, jeśli twoje cykle trwają średnio 31 dni to do owulacji najprawdopodobniej dochodzi mniej więcej w okolicach 17 dnia cyklu (31-14=17). 2. Co za dużo to nie zdrowo – optymalizuj częstotliwość współżycia Te 10 porad może zmienić wasze życie / fot. materiały prasowe Wbrew intuicji zasada „im więcej, tym lepiej” nie jest do końca prawdziwa, jeśli chodzi o starania o ciążę. Plemniki muszą mieć czas, aby się zregenerować. Ma to szczególnie duże znaczenie gdy parametry nasienia są obniżone (o czym często nie wiemy), czyli jeśli liczba albo jakość plemników jest poniżej normy. Nie należy również kochać się zbyt rzadko lub powstrzymywać się przed współżyciem na długo przed dniami płodnymi (najlepiej nie dłużej niż 4-5 dni), ponieważ wówczas plemniki są „starsze” i maja gorsze parametry. Optymalna częstotliwość współżycia, to co drugi dzień przed dniami płodnymi, a codziennie podczas dni najbardziej płodnych (okołoowulacyjnych). 3. Umiarkowany wysiłek fizyczny pomaga w zajściu w ciążę Według wielu badań wysiłek fizyczny zdecydowanie pomaga zajść w ciążę. Sprawia, że nasze ciało i tym samym układ rozrodczy jest lepiej dotleniony (warto zadbać o ruch w szczególności w pierwszej fazie cyklu miesiączkowego, przed owulacją). Regularne ćwiczenia mają również pozytywny wpływ na funkcjonowanie gospodarki hormonalnej. Tutaj jest jednak istotny warunek – wysiłek fizyczny nie może być zbyt intensywny, bo może odnieść odwrotny skutek i na przykład przy dużym obciążeniu organizmu może powstrzymać owulację. Najbardziej korzystne są regularne, umiarkowane ćwiczenia (np. aerobowe) trzy razy w tygodniu po 30-60 minut. 4. Kontroluj wagę ciała Zarówno nadwaga, jak i niedowaga dość mocno obniżają szanse na zajście w ciążę. Nadwaga może prowadzić do nadprodukcji estrogenu, co bezpośrednio może powodować nieregularne cykle, czy rzadziej występujące owulacje. Z kolei niedowaga też nie jest korzystna – kobieta, aby prawidłowo owulować musi posiadać co najmniej 20% tłuszczu. Zbyt niska waga może hamować owulację. 5. Dieta wspierająca płodność Dieta ma olbrzymi wpływ na gospodarkę hormonalną człowieka. Jeśli chciałabyś naturalnie wesprzeć starania o ciążę, zadbaj o prawidłową dietę. Niedobory niektórych składników odżywczych mogą skutecznie obniżać płodność. Podczas starania o dziecko powinnaś w szczególności zadbać o takie składniki jak: ☑Białko, potrzebne do produkcji nasienia i komórek jajowych, znajdziesz w takich produktach jak ryby, mięsa, warzywa strączkowe, orzechy i nasiona. ☑Witaminy z grupy B, czyli produkty pełnoziarniste, płatki owsiane, jaja, chude mięso, śledź, makrela, łosoś, pstrąg. Witamina B1 odpowiada za prawidłowy przebieg owulacji, a witamina B6 jest niezbędna w produkcji hormonów żeńskich. ☑Cynk – jest ważny, ponieważ między innymi poprawia przyswajanie witaminy B6, zapewnia prawidłową budowę endometrium. Znajdziesz go w migdałach, tofu, soi, kiełkach zbóż. Cynk jest również bardzo ważny w diecie mężczyzny, ponieważ jest niezbędny do produkcji nasienia. ☑Kwas foliowy – niedobór zwiększa ryzyko wystąpienia wad wrodzonych układu nerwowego u dziecka, dodatkowo badania sugerują również że zwiększona dawka kwasu foliowego skutecznie zwiększa szanse na ciąże. ☑Żelazo – niedobory mogą powodować problemy z owulacją. Cennymi źródłami żelaza są cielęcina, wołowina, fasola, soczewica. Wchłanianie żelaza zwiększa witamina C. Warto zatem stek wołowy, popić sokiem pomarańczowym. Czytaj koniecznie: Najsilniejsze afrodyzjaki, czyli co jeść przed seksem 6. Unikaj lubrykantów Starając się o dziecko zrezygnujcie z lubrykantów, większość z nich jest szkodliwa dla plemników, zabija je. Niekorzystnie działa również ślina, której również nie należy stosować do nawilżania okolic intymnych podczas stosunku. 7. Kilka zakazów dla partnera Co pomoże zajść w ciążę? / fot. materiały prasowe Jest kilka rzeczy, których w szczególności podczas przedłużających się starań o ciążę twój partner powinien unikać, są to: ☑Nadmiar alkoholu. Najlepiej ograniczyć alkohol do dwóch drinków dwa razy w tygodniu. ☑Przegrzewanie jąder – najlepiej zrezygnować z sauny, trzymania laptopa na kolanach, podgrzewanych siedzeń. ☑Palenie papierosów – palenie obniża parametry nasienia, a dodatkowo zwiększa ryzyko genetycznych mutacji spermy. ☑Zbyt częsta jazda na rowerze – ważny jest dobór siodełka tak, aby przenosić ciśnienie z jąder na pośladki. ☑Unikać zbyt obcisłej bielizny. 8. Poznaj swoje cykle Oprócz znajomości dni płodnych, warto, abyś również przyjrzała się bliżej swoim cyklom miesiączkowym. Jest to szczególnie ważne w przypadku przedłużających się starań. Wiele nieprawidłowości, które mogą być powodem niepowodzeń możesz zaobserwować samodzielnie. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań w polskim internecie jest „jak długo po owulacji można zajść w ciążę?”. Wyjaśniamy, na co zwracać uwagę. Ważna jest długość cykli miesiączkowych (cykle nie powinny być krótsze niż 21 dni i dłuższe niż 35 dni), ☑Obecność owulacji – sprawdź, czy w cyklu dochodzi do owulacji ☑Termin owulacji – zweryfikuj w którym dniu cyklu dochodzi do owulacji (tutaj pomocny jest pomiar bazowej temperatury ciała). Zarówno zbyt wczesna jak i zbyt późna owulacja nie sprzyja zajściu w ciążę. ☑Długość fazy lutealnej – czyli liczby dni jaka upływa pomiędzy owulacja a kolejną miesiączką (nie powinna być krótsza niż 10 dni i dłuższa niż 15). 9. Ciesz się seksem Żadne liczby nie oddadzą stu procentowej satysfakcji i zaangażowania / fot. Fotolia Warto wiedzieć, że wiele teorii dotyczących pozycji sprzyjających zajściu w ciążę lub pozycji przyjmowanych po stosunku (np. słynne świece mające ułatwić transport nasienia do macicy) nie mają potwierdzenia w badaniach. Zatem zamiast uprawiać gimnastykę artystyczną w łóżku w celu zwiększenia szans na dziecko, skup się na czerpaniu radości i przyjemności z bycia z partnerem. To co możesz zrobić tuż po stosunku, to jak sugeruje wiele lekarzy, pozostać jeszcze chwilę w pozycji leżącej, zamiast natychmiast zrywać się i pędzić do łazienki. 10. Najtrudniejszy punkt – minimalizuj stres Badania pokazują, że stres, emocje, a nawet nasze myśli mają wpływ na nasze ciało i płodność. Najbardziej niekorzystny jest przewlekły stres, który trwa i przez długi czas nie znajduje ujścia. Niestety raczej nie wystarczy pojechać na tygodniowe wakacje, aby „odstresować się i zajść w ciążę”. Zazwyczaj to nie pomaga. Potrzebne są stałe zmiany i znalezienie tego, co pomaga nam wyładować nagromadzony stres. Korzystne mogą być na przykład: ćwiczenia fizyczne, medytacja, pisanie pamiętnika, kontakt z ludźmi lub akupunktura. Autor zdjęcia/źródło: @ Jak zwiększyć płodność? Bez względu na to czy staracie się o dziecko już od dłuższego czasu czy dopiero zaczęliście takie starania te rady wam się przydadzą. Zobaczcie jak zwiększyć płodność i w łatwy sposób zajść w upragnioną ciążę. Wiele par decydując się na dziecko i rezygnując z antykoncepcji uważa, że taka decyzja wystarczy do szybkiego zajścia w ciążę. Jednak w wielu przypadkach okazuje się, że nie jest to wcale takie łatwe. Współczesny tryb życia, pośpiech, stres, używki negatywnie wpływają na płodność młodych ludzi. Na szczęście dzięki odpowiednim metodom możesz zwiększyć swoje szanse na zapłodnienie. Zastanawiasz się jak zwiększyć płodność? Zacznij już dziś, a twoje szanse znacznie wzrosną w ciągu kilku miesięcy stosowania się do poniższych zaleceń. >>> Dieta na męską płodność: TE superfoods powinny znaleźć się na jego talerzu! Jak zwiększyć płodność? Niepłodność męska jest tak samo częsta jak niepłodność kobieca, jednak to w przypadku kobiet więcej jest czynników negatywnie wpływających na płodność. Najważniejszym z nich jest wiek. Najlepszy czas na zajście w ciążę to przedział pomiędzy 20. a 25. rokiem życia. Po 30 roku życia płodność kobiety zaczyna się zmniejszać. Wiąże się to z malejącą ilością rezerwy komórek jajowych oraz większą liczbą cykli bezowulacyjnych. Nie oznacza to jednak, że po 30 roku życia masz się pożegnać z macierzyństwem. Zarówno w przypadku młodszych kobiet, jak i tych bardziej dojrzałych mogą się pojawić problemy z zajściem w ciążę. Aby zwiększyć szanse na zapłodnienie zastosuj kilka metod, które poprawią twoją płodność. Unikaj stresu – stres jest czynnikiem negatywnie wpływającym na ogólny stan zdrowia człowieka. Zwłaszcza długotrwały stres może wywołać bardzo poważne następstwa. Unikaj więc stresujących sytuacji, stosuj techniki relaksacyjne. Dobrym sposobem na odstresowanie się jest ćwiczenie jogi lub uprawianie sportu. Przebywanie na świeżym powietrzu również pozytywnie wpływa na samopoczucie i koi nerwy. Spaceruj więc jak najczęściej, uprawiaj jogging, a co jakiś czas wyjedź na weekend w ciche i spokojne miejsce, z dala od zgiełku. Utrzymuj prawidłową wagę – wahania wagi, nadwaga czy niedowaga zaburzają gospodarkę hormonalną organizmu. Wpływa to na pracę hormonów odpowiedzialnych za prawidłowy cykl menstruacyjny, może go zaburzać, a nawet zatrzymać, co wywoła niepłodność. Utrzymanie prawidłowej wagi jest więc w czasie planowania ciąży bardzo ważne. Właściwą dla twojego wzrostu wagę obliczysz za pomocą kalkulatora BMI>> Uprawiaj sport – sport usprawnia przemianę materii i poprawia gospodarkę hormonalną. U mężczyzn podnosi poziom testosteronu, co poprawia jakość spermy. Aktywność fizyczna pomoże również w utrzymaniu prawidłowej wagi i kontroli stresu. Jednak nadmierny wysiłek może działać wręcz odwrotnie, więc lepiej nie przesadzać z ilością treningów i unikać zbyt dużego obciążenia organizmu. Unikaj używek – oczywiste jest, że alkohol i papierosy niekorzystnie wpływają na stan naszego zdrowia. Starając się o dziecko zarówno kobieta, jak i mężczyzna powinni zrezygnować z używek, które zaburzają cykl menstruacyjny i osłabiają męskie nasienie, przez co może ono nie być zdolne do zapłodnienia komórki jajowej. W przypadku zapłodnienia używki mogą również zaszkodzić dziecku, więc lepiej zupełnie z nich zrezygnować już w czasie starań o potomka. Jedz zdrowo – stosuj dietę bogatą w witaminy i minerały. Pamiętaj o odpowiedniej dawce kwasu foliowego, którego dostarczą ci przede wszystkim zielone warzywa (szparagi, brokuły). Dzięki temu unikniesz wad w rozwoju układu nerwowego u dziecka. Witamina E wpływa na rozwój komórki jajowej oraz pozwala jej na zagnieżdżenie się w macicy. Witamina C natomiast jest bardzo ważna dla mężczyzny, ponieważ od niej zależy jakość spermy. Poznaj swój cykl – wszystkie te zabiegi na nic się zdadzą jeśli będziecie się kochać w czasie dni niepłodnych. Wasza płodność zależy od cyklu menstruacyjnego kobiety, która jest płodna zaledwie kilka dni w każdym miesiącu. Aby poznać swój cykl najlepiej jest stosować naturalne metody planowania rodziny opierające się na codziennych obserwacjach temperatury ciała, śluzu i szyjki macicy. Obserwacje zapisuje się w kalendarzyku, a na podstawie nich można wyznaczyć dzień owulacji. Największe szanse na zapłodnienie są na 2-3 dni przed owulacją, w czasie jej trwania oraz jeden dzień po. W tym czasie powinniście się kochać. Dodatkowo liczy się również czas żywotności plemników w drogach rodnych kobiety, które w płodnym śluzie kobiety mogą przeżyć nawet do 7 dni. Więcej na temat dni płodnych znajdziesz w artykule>> Pamiętaj również o regularnych wizytach u ginekologa i niezbędnych badaniach takich jak cytologia i USG ginekologiczne. Płodność mogą zaburzać także poważne choroby np. mięśniaki czy guzy macicy, endometrioza, zespół policystycznych jajników, nieprawidłowa budowa narządów rozrodczych. Przygotowania do ciąży powinniście rozpocząć co najmniej 3 miesiące przed planowanym zajściem w ciążę. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Płodność mężczyzny – jak sprawdzić i właściwie dbać o męską płodność?>> Jak rozpoznać ciążę? 10 OBJAWÓW !>> witaj, nie za bardzo rozumiem, czy chcesz być w ciąży czy nie? z tytułu wynika, że chcesz być w ciąży, z postu zaś nie, stąd ta niejasność...co do opisanej sytuacji, ryzyko zajścia w ciążę jest małe, ale nie zaszkodzi wykonanie testu ciążowego za kilka dni. Cytuj „Wiesz co? W życiu są różne momenty: lepsze i gorsze, ale musimy umieć doceniać to, co zostało nam dane. Rozglądam się wokół i jest tyle osób, które od dawna starają się o dziecko i jakoś tak nie wychodzi. Mamy ogromne szczęście, musimy o tym codziennie pamiętać” – powiedziała do mnie kilka tygodni temu koleżanka, kiedy spacerowałyśmy w górach. To prawda, na co dzień przejmujemy się pierdołami, kłócimy, denerwujemy z byle powodu. Skupiamy się na tym, co złe, a zapominamy o tym, jak wiele dobrego nas temu dostałam wiadomość:Aniu, mam do Ciebie prośbę: czy mogłabyś stworzyć jakiś artykuł i wesprzeć ludzi, którzy starają się, a nie mogą mieć dzieci? Bo każdy cieszy się takim szczęściem, ale nie każdemu jest to dane tak po prostu…Kiedy podzieliłam się z Wami radosną nowiną, dostałam mnóstwo słów wsparcia, wspaniałych historii, które pokazują, że warto zmienić sposób myślenia i zdecydować się na założenie dopiero od czasu, kiedy zostałam mamą, nauczyłam się dobrze wykorzystywać czas. Wcześniej przepływał mi przez palce. Teraz mam więcej energii i siły. Mogę góry przenosić – było też sporo wiadomości, w których opowiadaliście mi o tym, jak bardzo czekacie na dziecko, jak smutno Wam z tego powodu, że mimo starań rodzina wciąż się nie powiększa. I dlatego dziś kilka słów na ten mieliśmy ogromne szczęście, że Albatros tak szybko pojawił się na horyzoncie. Czasem stoję przed lustrem, patrzę na rosnący z dnia na dzień brzuch i myślę sobie: „Jak to się stało? Jakim cudem udało mu się tak szybko zmienić mój sposób myślenia?”. On, nie dalej jak dziś, rzucił pieszczotliwie. „Boże, kto by pomyślał, że taki kawał dziewuchy uda nam się tak szybko zmontować. I to jeszcze, że taką upartą Pannę Annę namówiłem”. Ale czasem w życiu tak jest. Przychodzi ktoś, kto sprawia, że porzucasz wszystkie swoje dotychczasowe przekonania. Ktoś, kto dodaje Ci wiary we własne możliwości i odwagi do tego, by robić swoje. fot. pracę na etacie, choć zaledwie kilka tygodni wcześniej zdążyłam ją zmienić. Ludzie pukali się w czoło i patrzyli na mnie jak na wariatkę. Od dawna marzyłam o tym, by założyć własną firmę, ale ciągle mówiłam sobie, że to jeszcze nie ten moment, że jeszcze trzeba poczekać. Chwilę później spakowałam walizki i wyprowadziłam się z mojej ukochanej Warszawy. Zanim zdążyłam się odnaleźć w nowej sytuacji, padło hasło „dzieci”. Śmieję się, że nawet nie miałam czasu się zastanowić. Ale może i lepiej, bo w przypadku takich osób jak ja, to jedyna droga: nie dać czasu na myślenie. Bo czy fakt, że decydujesz się na to, by założyć z kimś rodzinę po 10 latach bycia razem daje większą pewność co do słuszności podjętej decyzji? Znam tyle par, które były ze sobą długo, wzięły ślub i rozwiodły się ze sobą po roku. To nie w latach jest pies pogrzebany, a w dojrzałości. Mam wrażenie, że im człowiek jest starszy, tym więcej wie. O świecie, o innych, ale przede wszystkim o sobie. Wiesz, co lubisz, a czego nie. Wiesz, czego oczekujesz od życia, jakie są Twoje priorytety. Zdajesz sobie sprawę z tego, co jest dla Ciebie fundamentalne, a na co możesz przymknąć oko, bo ideałów nie ma. Wcześniej, tylko myślisz, że wiesz… I owszem, możesz mieć to szczęście, że już na początku swojej drogi spotkasz kogoś, kto dojrzeje razem z Tobą i będzie właśnie tą osobą. Ja tak nie miałam. A potem najtrudniejsze zadanie: pielęgnacja. Bo miłość nie trwa tak po prostu, nie jest nam dana. To proces, który wymaga od nas cierpliwości, wyrozumiałości i pracy. Oby starczyło nam na to sił. „Macie ogromne szczęście: podobne podejście do wielu kwestii, wspólną pasję, lubicie się jako ludzie. Nie spieprzcie tego” – powiedział nam ostatnio starszy kolega. Będziemy się starać tym bardziej, że nie jesteśmy już sami we dwoje. Że nie można przy pierwszej lepszej kłótni o pierdoły tak po prostu trzasnąć drzwiami i powiedzieć: „Spadaj! Pakuję się i zaczynam wszystko od nowa”.Nasza droga choć piękna od początku była trudna. Na każdym kroku wymagała szybkich i bardzo ryzykownych decyzji i zazwyczaj to ja je musiałam podejmować. Kiedy padły słowa „Chcę mieć z Tobą dzieci”, kilka tygodni później spóźniał mi się okres. Test ciążowy pokazał dwie kreski. Nie wierzyłam. Zrobiłam drugi i trzeci – to samo. Szok. Od razu? Tak po prostu? Byłam tak zaskoczona, że cała ta radość mieszała się z lękiem, niepokojem, obawą o to, co będzie dalej. Spodziewałam się, że to dłużej potrwa, przynajmniej kilka miesięcy. Że będę miała czas na to, żeby sobie wszystko jakoś poukładać w głowie, a tu nie. Ale mimo tych wszystkich obaw, radość, jaką wtedy poczułam, nie była podobna do żadnej innej. Raptem poczułam się taka…spełniona. Tak, to dobre słowo, choć nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, że ciąża może dać mi takie emocje. Zawsze czerpałam radość z pracy, bloga, z biegania. Dwa dni później pojawił się ogromny ból brzucha. W łazience czekała na mnie bardzo niemiła niespodzianka. „Poronienie biochemiczne” – usłyszałam od lekarza. „To się zdarza bardzo często, kobiety nawet nie wiedzą, że doszło do zapłodnienia, myślą, że pojawił się spóźniony okres”. Ale nie miało to dla mnie znaczenia, czy to się zdarza często czy rzadko. Nie obchodziło mnie to, czy myślałam, że jestem w ciąży przez dwa dni czy przez kilka tygodni. Było mi tak przykro, tak źle, że właściwie nie da się tego opisać. Dzień później czekało mnie dużo pracy, spotkań z ludźmi, musiałam szybko się zebrać w sobie i nie przejmować. Na skutek zmian hormonalnych w ciągu dwóch dni waga podskoczyła o 3kg! Byłam cała opuchnięta, a do tego wszystkiego smutna. Wyglądałam źle, a czułam się jeszcze gorzej. Ostatnią rzeczą na jaką miałam ochotę, były wspólne treningi, spotkania, ale trzeba było się zebrać i stanąć na wysokości zadania. Pojechać na duży event, uśmiechać się i zarażać pozytywną energią. Jakoś razem to ja naładowałam się pozytywnie tym, co dostałam od ludzi i momentalnie później znowu byłam w ciąży. Pierwsze tygodnie stresowała mnie każda wizyta w toalecie. Tym razem wszystko zagnieździło się jak trzeba i brzuch rośnie, oby tak dalej. Śmieję się, że od momentu, kiedy podejmujesz decyzję, że chcesz zostać mama, nie przestajesz się stresować. Najpierw martwisz się, czy zajdziesz w ciążę, później czy ją utrzymasz, stresujące jest każde badanie, potem poród. Ale prawdziwy lęk zaczyna się wtedy, gdy dziecko przychodzi na świat. Każda choroba, upadek, przechodzenie przez ulice, późniejszy powrót do domu, rozładowany telefon – nawet nie chcę jeszcze o tym myśleć;)Chciałam Wam o tym powiedzieć, bo dzięki temu przykremu doświadczeniu bardzo dużo w moim życiu się zmieniło. Zobaczyłam, że mam obok siebie cudownego partnera, na którego mogę liczyć bez względu na to, czy jest dobrze, czy źle. Dotarło do mnie, że mimo wielu obaw, dojrzałam do tego, by być mamą, że tego chcę i co więcej, chcę tego właśnie z nim, bo to on jest ojcem moich dzieci. Jestem w stanie sobie wyobrazić, co czują kochający się ludzie, którzy starają się o dziecko, a ono wciąż nie przychodzi. Wiem, z jakim rozczarowaniem musi się spotykać kobieta, która stwierdza, że znowu ma okres. Wyobrażam sobie jak frustrujące musi być to, kiedy wszystkie badania są w porządku, a Albatrosa ani śladu. Wiem, jak boli, kiedy tracisz wiele par, które całe lata starały się o dziecko i do niektórych szczęście zapukało po roku, do innych po czterech latach, a do jeszcze innych aż po sześciu. „Śmieję się, że dużo łatwiej wstawało mi się do córki w nocy, bo czekałam na nią tyle lat” – powiedziała mi ostatnio koleżanka, która nigdy się nie poddała mimo wielu niepowodzeń. Moja mama też czekała na mnie wiele lat. „Czego ja nie próbowałam! Nawet jarzębinę zaczęłam jeść, bo gdzieś wyczytałam, że to może pomóc” – śmieje się dziś i mówi, że któregoś dnia to się po prostu ja też życzę Wam tego, żebyście się nigdy nie poddawały, nie przestawały wierzyć, nie frustrowały się. Bo raptem okazuje się, że człowiek wrzuca na luz i wszystko samo się dzieje, a w innym przypadku trzeba pomóc losowi: raz, drugi, trzeci, aż do skutku. Tak czy siak jesteśmy silne i zniesiemy wiele, a jeśli do tego mamy przy sobie kochających partnerów, to już w ogóle możemy przenosić góry!Będzie dobrze – ja w to wierzę! Przeczytałam mój wpis i znalazłam masę błędów- miałam włączona zła klawiaturę - wiec zamieszczam go jeszcze raz żeby się lepiej czytało:) : Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda ale może mój wpis da nadzieję komuś w przyszłości. My z mężem tez juz nastawiliśmy się, że nie będziemy mieć dzieci i jakoś pogodziliśmy wewnętrznie z tym. U mnie endometrioza rozwinęła się i nałożyła na istniejące juz PCOS w bardzo młodym wieku, a później do niej dołączyła adenomioza- głębokie wszczepy endometrium w tkankę macicy. Miałam tak silne krwotoki podczas miesiączek, nieregularne cykle, chroniczną anemie, że nie wyobrażałam sobie, że w ogóle jestem zdolna zajść w ciążę. Chodziłam do ginekologa-endokrynologa głównie aby pomógł mi żyć z tymi chorobami, jakoś opanować ból i zapobiec dalszemu rozwojowi choroby. Dwie operacje które przeszłam nic nie dały bo niestety były bardzo powierzchowne i wszystko nawracało. Dziś mam 37 lat i jestem w 7 miesiącu ciąży, która jak dotąd przebiega prawidłowo bez żadnych komplikacji czy odchyleń od normy. Dopiero teraz pojawiają się jakieś bóle prawdopodobnie związane z rozciągającymi się zrostami. Nie wiem, co dokładnie pomogło mi zajść w ciążę juz w 2 miesiącu starań, ale przez kilka lat brałam Metformine (siofor) na hiperinsulinemie, oraz ok 2 lata LDN - low dose naltrexone. Oba te leki mogą wspierać płodność u kobiet z endo/PCOS. Ponadto od ładnych kilku lat dbalam o dietę- bez cukru, białej mąki, przetworzonych rzeczy, konserwantów. Ostatnio też bez glutenu i laktozy z powodu nietolerancji. Do tego regularne ale nieintensywne ćwiczenia. Słyszałam że ograniczenie glutenu też w jakiś sposób wspomaga płodność ale o żadnych badaniach naukowych na ten temat nie wiem. Nie wiem co do końca miało wpływ na tak szybkie i naturalne zajście w ciążę u mnie (nigdy nie bylo wspomagania rozrodu, tabletki antykoncepcyjne brałam tylko 2 lata w formie "środka leczniczego", kiedy byłam na studiach, a wiec bardzo dawno). Dziś mówi się o sporym wpływie diety na rozwój endometriozy. Ważna jest też właściwa diagnoza i odpowiednio dobrane leki, a przy tym mądry i wspierający lekarz, na którego ja miałam szczęście trafić. I wierzcie mi nie musi to być specjalista, który bierze 300 zł za wizytę- byłam i u takich i wychodziłam z wizyt z płaczem. Szukajcie takiego, który da wam realne nadzieje, podejdzie do was holistycznie, zwróci tez uwagę na poziom stresu i dietę. I na was same jako podmiot a nie przedmiot (!) leczenia. Wszystko to jest ważne. Same leki ani operacje cudów nie uczynią. Słyszałam, że takie holistyczne podejście mają dzis w Medicus Clinic we Wrocławiu, ale niestety są to olbrzymie pieniadze zwl za operacje. Można jednak starać się same operacje wykonać na nfz. Pozdrawiam Was i życzę Wam dobrego lekarza, który wam pomoże, a jeśli nie, to cudu poczęcia pomimo nie dawania przez lekarzy szans. Jesteśmy kimś wiecej niż ciałem i nasz cały organizm jest pewną tajemnicą, także dla medycyny ;).

co pomogło wam zajść w ciążę